wiochy dziesiąte;)

Posted by admin on 20th Grudzień 2009 in Bez kategorii

kiedys jak bylismy z klasa w kinie to byla taka wiocha, ze hej:D kumpela wyrzucila gostkowi 2 kubly popcornu prosto na leb, ja tarzalam sie po ziemi ze smiechu, obie komentowalysmy glupi film tak ze bylo slychac na cala sale i w koncu wychowawczyni nas przesadzila ale nawet to nie pomoglo:D albo przedwczoraj w teatrze to samo: wiocha na maxa:d niecenzuralne komentarze na fula glosno typu “ten facet ma chuja na glowie” itp:D ostatnio wymalowalam z kumpela cala jedna kabine w szkolnym kiblu (kazda jedna plytka byla z obrazkiem + klapa od kibla, szyby i doniczki):D pozdro 4 all:D wiocha z Wami:D:D:D
Klima
Ostatnio na imprezie urodzinowej…
Mucha wskakuje do łóżka, a Damian z nią. Później ja się wwaliłam i Cinek. No i cała nasza 4 leży na sobie, a Zuza robi fotki. Nagle Cinek nas zwala. Damian ma głowe w kroku Muchy a ja dalej leże na nim i właśnie w tym momencie… Wchodzi mój tato i pyta czyja komórka dzwoni. Damianowi przywaliłam w plecy, niby że się bijemy. Później tato opowiadał mamię, że sobie “brykamy”…
Od razu zwialiśmy na podwórko, gdzie wszyscy udowadniali, że są crazy. Robili fikołki, stania, gwiazdy itp na śniegu tylko ja nic nie umiałam to zaczęłam się drzeć na całe osiedle “Eeeeeoooo”. Później tańczyliśmy na środku ulicy i Mucha zaczęła tańczyć na drzewku (że to niby rura jest). Gdy byłam już sama z Damianem i Zuźką, ten pedał chciał skoczyć z mostu ><
No, ale urodziny były fajne XD

Poszłam z koleżanką do NETTO (sklep:P) i zaczełyśmy łazić po sklepie nagle podeszłyśmy do stoiska z gazetami zaczełyśmy wszystkie czytac i tka samo jak blog z dolu zaczelysmy krzyczec “PAAAAA TOKIOO HOOTEL!! ALE SUPER MUSZE KUPIC” i pobieglysmy po kase:P hehe

wchodzimy do ksiegarni z D., podchodzimy do stoiska z gazetami.
[D.] b.głośno – JAAAAAAAAAAAAA!!!! TOOOOOOOOKIOOOOO HOOOTEEEEEEEEEELLLLL

albo jak kiedys na niemieckim siedzimy, Niema sprawdza obecność, dochodzi do mnie
[niema] – C*****?
[ja]- Jestem!
[niema] – Ale po niemiecku prosze.
[ja] – ???
[niema] – !!!
[ja] po pieciu minutach, jak ktos dobrotliwy mi podpowiedział – Ich bin da!
:D

a ja ostatnio miałam taka wioche ze na matmie z kumpelami zaczęłyśmy spiewac “to bylo nocą, gdy ksiezyc jasno swiecił, wiesz juz napewno, nie bedzie z tego dzieci, tak to bolalo choc sama nie wiesz czemu, jak to sie stalo, oddałas sie rudemu i refreeeenn: straciłas cnote bo co? bo sama tego chcialas…!” nawet baba miała z nas zwałe.

…ja z kolezankami kiedys tam idziemy po rynku i spiewamy: ‘jestess szalona, mowie ci!’, albo prowadzimy z osobami, ktore mamy na gg rozmowy typu: ‘teraz szeryf Ojusz i aspierant Fafik cie aresztuja! poddaj sie i nie stawiaj oporu…’. :D

To tak jestem z kolezanką w sklepie i krzycze na caly glos
-plecy mnie swedza// kolezanka podbiega i mnie zaczyna drapac… wszyscy sie patrza.. po gdzies polgodzinym lamentowaniu co kupimy kupujemy takie cukierki pudrowe w ksztalcie zegarka i podchodzimy do jakiejs babki :-psze pani wie pani kotra godzina ? bo mi sie trochce zegarek popsuł( i pokazuje)
-a ona zamiast mi powiedziec zaczela sie smiac i se poszla dalej

hym ja tak dzisiaj mialam,ze bylam z kumpelkami w wiekszym miescie(Rybnik) i jak wracalysmy to znowu nas jakies zabojcze humorki dobraly ze sie smialysmy na caly autobus i wogle.Niedaleko naszych domow zaczelismy sie zastanawiac oczywiscie na caly autobus,na jakim przystanku mamy wysiasc…a taka babka kolo nas”ja proponuje w Rybniku na Gliwickiej…”(wytlumaczenie-w rybniku na gliwickiej jest zaklad psychiatryczny:D)

Na obozie w Jastrzębiej Górze, gdzie przy Promenadzie stoi fontanna, ja z moimi kumpelkami podeszłyśmy do niej, spojrzałyśmy wybałuszonymi oczami i powoli poczęstowaliśmy ludzi tekstem prosto z kabaretu – “U nas we wsi… nie ma CZEGOŚ TAKIEGO!”
2. Na tym samym obozie, kiedy wychodzilismy na plażę, postanowiłyśmy zrobić sobie dosłownie wiochę. No i ja założyłam fioletowo-czerwoną bluzkę, na to za krótką błękitną sukienkę w żółte paski, do tego dziurawe skarpetki z Myszką Miki i zielono-błękitne klapki a’la trampki z Trolla. Cała okryłam się ręcznikiem w delfinki. Inne laski też poodwalały niezłe rzeczy :P I cytując tekst z piosenki Farben Lehre – “Ludzie dziwnie na mnie patrzyli, czuję że oni mi zazdrościli…” :)

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.