Archive for Marzec 18th, 2010

DANCE FLOOR

Posted by admin on 18th Marzec 2010 in Bez kategorii

Oj tam tyle ile wiem to mi wystarczy… nareszcie wszystko wróciło do normy(wszyscy się czepiają^_^) Pozdro, a jak ktos może to niech mi załatwi spotkanie z TH to prawde napisze he he he xD. Nie dla idiotów, myslisz,że uwierze, że twoja qmpela zna TH?!

“CONFESSIONS” ON THE DANCE FLOOR

- To jest klasa artystyczna, mamy dwie godziny tańca w tygodniu. – wtrąciła Zuzia
- To ja się zbieram. – powiedział Tom i ruszył w stronę drzwi
- Nigdzie nie idziesz. – rzekła Ada zastawiając drogę, potem złapała go za ucho i zaciągnęła na salę.
- Ale ja nie umiem tańczyć! – wrzeszczał Tom, a ludzie gapili się na niego jak na wariata.
- To się nauczysz, pani Mucha jest bardzo fajna, dopóki się nie wkurzy – powiedziała Olka
- Jak to pani Mucha? – dołączył się do rozmowy Bill
- Tańca uczy nas mama Kaśki Muchy.
- A co wy tańczycie? – spytał Gustav
- Eeee… Łacinę(tańce latynoamerykańskie) i standard(walc itd.). – odpowiedziała
- To ja też spadam stąd! – rzekł Bill i już miał wyjść kiedy Zuzia złapała go za bluzę
- My nie chcemy tańczyć!! My nie chcemy tańczyć!!! – wrzeszczeli jak małe dzieci bliźniaki
W końcu Tom opamiętał się i zapytał wskazując na niewielkie drzwiczki po lewej stronie:
- Co tam jest?
- Schowek na piłki, kije do hokeja itp. – odpowiedziała Ema
- Bill? Schowamy się tam? – spytał Tom, jak dla mnie to pytanie był beznadziejne, bo co oni zamierzali sami robić w schowku przez dwie godziny?(bez sprośnych myśli, proszę)
- Dobra – odpowiedział i wyrwał się Olce, obaj zamknęli się w schowku^^, Tom usiadł na półce a Bill stał. Lekcja zaczęła się, pani Mucha puściła muzykę. Chłopcom robiło się nudno…
- Bill!! Zabierz tą nogę!! – szepnął Tom
- Nie mogę, a poza tym to nie noga. – odpowiedział
- To niby co?
- Zgadnij…
- Aaaaa!!! Wyciągnijcie mnie stąd!!! Wyciągnijcie mnie stąd!!! – wrzeszczał Tom, widać nie pasował mu taki obrót sprawy^^. Tom tak mocno się „tłukł”, że wywarzył drzwi. Wszyscy zaczęli się śmiać, a zwłaszcza nauczycielka.
- No to co chłopcy? Jednak przyłączycie się do lekcji? – spytała p. Mucha, ku swojemu zdziwieniu bliźniacy zrozumieli co powiedziała, nic dziwnego skoro mówiła po niemiecku…
- No… Tak, tak przyłączmy się do lekcji… – powiedział zakłopotany Tom
- Co wyście tam robili?! Gwałcili się?! – zaśmiał się Gustav. Tom tym razem nie udzielił jakże mądrej odpowiedzi w stylu: „ spierdalaj” czy „Pieprz się”.
- O i jeszcze jedno… Bill? – zaczął Georg – Już lekcje się kończą a ty nie wykonałeś zadania z przegranego biegu.
- O mnie się nie martw, o mnie się nie martw, ja sobie radę dam! – odpowiedział
- ‘No dobra – przerwała im pani – dziś uczymy się nowego kroku- wirówki.’ Georg chodź tu, pomożesz mi.
No i zaczęło się, Bill wprowadził w życie swój, jakże przemyślany plan, by klepnąć w tyłek nauczycielkę, niby nie robiąc tego(specjalnie). Bill rąbną Toma w łeb…
- Auuła! Co ty wyprawiasz? – zdziwił się brat
- Nico, drzyj się głośniej.
- Nie, bo po co. Z Abramowic nie przyjechałem.
- Drzyj się! – powtórzył Bill
- Nie.
- To masz! – powiedział i kopnął Toma w kroczę
- Ty jebany chuju. – pisnął Tom osuwając się na podłogę
- Co wy chłopcy wyprawiacie?! – spytała p. Mucha zdziwiona cała sytuacją i pomogła Tomowi wstać – Brata chcesz uszkodzić? Chodź tu Bill, teraz ty będziesz manekinem do pokazywania…
„YES!” – pomyślał Bill i stanął jak flak, wiedział, że pani będzie mu kazała poprawić postawę(przecież to standard)
- No weź stań normalnie, jak chłop! A nie jak jakaś… – zaczęła p. Mucha
- Męska dziwka? – dodał BeKa
- Nie odzywaj się Kondrad i tak musze porozmawiać z twoimi rodzicami… No to Bill stań normalnie, daj mi tą rękę o tak, a drugą połóż na mojej tali.
- Że niby na czym?! – spytał głupkowato
- Na plecach.
- Aha. – odpowiedział i położył rękę jak najwyżej się dało
- Niżej tą rękę! I trzymaj mocniej! – skarciła go pani. Bill obniżył „loty” ręki ale, aż do tyłka. Zrobił to tak mocno, że klepną psorkę w tyłek. Wszyscy zaczęli się śmieć, paru chłopców tarzało się ze śmiechu, jeden nawet spadł z parapetu^^.
- Nie tak „zamaszyście” Bill i trochę wyżej rękę. – powiedziała śmiejąc się p. Mucha – Ty za wysoki dla mnie jesteś, Georg chodź z powrotem. ‘Teraz wszyscy stajemy w parach.’
- ‘Ale proszę pani, jest problem bo Aśka pojechała do lekarza i Kikos nie ma pary…’
- ‘Zaraz coś poradzimy…’ Bill, stawaj do Przemka.
- Co?! – nieźle go zszokowało – Ale przecież to chłopak!
- No i co z tego? Nie pogryzie cię, gejem nie jest, to nie masz się czego bać. Będziesz tańczyć krok dziewczyn. A Gustav i Tom będą tańczyć razem Tom jako dziewczyna.
- CO?! – wykrzyknęli równocześnie
- A… ale ja mam nie, nie dyspozycję. – łgał Tom
- Naprawdę? PMS? – spytała uśmiechając się pod nosem p. Mucha
- T-tak. – odpowiedział nie wiedząc nawet co znaczy PMS^^
- Niech ci będzie…
Reszta lekcji minęła w miarę „normalnie”(na swój sposób). W szatni Tom spytał:
- Co to jest PMS?
- Nie wiem. – odpowiedziała Zuzia
- Zaraz – zaczął Georg – Przed…
- Małżeński…
- SEX! – przeraził się Tom, wszyscy wybuchli śmiechem. Po chwili do szatni weszła Ema.
- PMS to są jakieś skurcze przed miesiączkowe. – powiedziała
- Wasz pedałek dostał okresu? Może zaszedł w ciążę po ruchaniu się z bratem. – zaśmiał się BeKa wychodząc ze szkoły
- Wkurwia mnie ten idiota! – mruknął Tom
- Może by mu skopać dupę, albo tę parszywą mordę przerobić? – zaproponował Georg